Kolarstwo to jedna z najtrudniejszych dyscyplin sportu
Nawet najgorszy kolarz jest wciąż wybitnym sportowcem
- Marco Pantani

"Rowerem przez Parki Krajobrazowe Wielkopolski" - Żerkowsko-Czeszewski Park Krajobrazowy

W dniu 18 czerwca 2015 r. o godzinie 9.00 wyruszyliśmy w kierunku Żerkowa na zlot "Rowerem przez Parki Krajobrazowe Wielkopolski". Po drodze zwiedziliśmy Muzeum Regionalne w Pleszewie, Pałac w Dobrzycy i Pałac Tarce. Na miejsce dojechaliśmy przed godziną 18.00. Po zakwaterowaniu się, udaliśmy się na pieszą wycieczkę po Żerkowie z przewodnikiem, a później spotkaliśmy się z organizatorami zlotu i przedstawicielem dyrekcji Żerkowsko-Czeszewskiego Parku Krajobrazowego. Rysiu Rurka – Komandor zlotu – przedstawił zebranym szczegółowy plan na najbliższe dni, a prelegent opowiedział nam o powstaniu i działalności parku. Na slajdach obejrzeliśmy florę i faunę tutejszych obszarów leśnych.

Następnego dnia o godzinie 8.00 wyjechaliśmy na trasę: Żerków - Śmiełów - Pogorzelica - Mikuszewo - Bugaj - Miłosław - Orzechowo - przeprawa promowa - Dębno - Bieździadów - Żerków.
Po drodze zwiedziliśmy:
- Mikoszewo – neorenesansowy pałac z 1890 r.,
- Bugaj – urokliwy zameczek myśliwski,
- Miłosław – pałac z XIX w., Izba Pamięci Rodziny Kościelskich, park z wieloma okazami pomnikowych drzew. W parku znajduje się również pierwszy pomnik Juliusza Słowackiego na ziemiach polskich i kościół św. Jakuba z 1620 r., przebudowany w latach 1843-1845.,
- Winną Górę – pałac, wewnątrz którego mieści się Izba Pamięci gen. Jana Henryka Dąbrowskiego, który tu spędził ostatnie lata życia (1807-1818), przy pałacu park z XVII/XIX w., późnobarokowy kościół z 1766 r. z kaplicą grobową gen. J. H. Dąbrowskiego,
- Dębno – gotycki kościół wybudowany w latach 1444-47 z fundacji prymasa Wincentego Kota.
W godzinach popołudniowych odbyło się strzelanie na strzelnicy bractwa kurkowego oraz konkursy sprawnościowe. Dzień zakończyliśmy biesiadą przy kiełbasce z grilla.

W kolejny, sobotni dzień, ponownie wyjechaliśmy na trasę, tym razem biegnącą z Żerkowa przez Podlesie, Raszewy, Brzostków, Śmiełów, Czeszewo, Lgów i Bieździadów. Po drodze zwiedziliśmy:
- Raszewy – eklektyczny pałac zbudowany w latach 1887-1890,
- Brzostków – na wzgórzu klasycystyczny kościół zbudowany w latach 1839-1840,
- Śmiełów – pałac, który gościł niegdyś w swych progach m.in. Adama Mickiewicza, Henryka Sienkiewicza i Ignacego Paderewskiego, zbudowany w 1797 r., należący do pereł polskiej architektury. W pałacu mieści się Muzeum im. Adama Mickiewicza,
- Czeszewo – Ośrodek Edukacji Leśnej (prelekcja oraz przejście z pracownikiem ośrodka ścieżką edukacyjną "Stare Dęby"), szachulcowa karczma z końca XVIII w., kościół drewniany pw. Świętego Mikołaja o konstrukcji zrębowej z 1792 r., kryty gontowym dachem, nad którym widnieje barokowa wieżyczka sygnaturki z hełmem,
- Lgów – kościół drewniany zbudowany w XVII w.
Po powrocie do bazy odbył się konkurs krajoznawczy, a o godzinie 20.30 nastąpiło uroczyste zakończenie zlotu, rozdanie nagród, spotkanie przy ognisku i muzyce.

W niedzielę, 21 czerwca, udaliśmy się na krótką trasę do Hermanowa w celu zwiedzenia Folwarku Konnego. O godz. 14.00 wyruszyliśmy przez Śmiełów, Pyzdry, Gizałki, Janków Drugi, Piotrów i Warszówkę do Kalisza. Łącznie przez 4 dni przejechaliśmy 289 km. Pogoda w czasie zlotu była wymarzona dla rowerzystów, ale w drodze powrotnej w Pyzdrach dopadł nas deszcz i towarzyszył nam przez kolejnym 10 kilometrów. W zlocie udział wzięło 128 miłośników jazdy na rowerze z całej Polski. Organizatorem zlotu od wielu lat jest Klub Turystyki Rowerowej "SIGMA" z Poznania.

Antonina Bejnar i Bogusław Monczyński


Zdjęcia: Antonina Bejnar i Bogusław Monczyński

Przedostatni dzień starego roku zakończony, kawa w Gołuchowie wypita!

Kawusia w GołuchowieJedenastu amatorów całorocznej jazdy na rowerze zebrało się dosyć spontanicznie pod kaliskim Decathlonem, aby w spacerowym tempie, w promieniach zimowego słońca, w ramach "Spaceru rowerowego - Kawusia w Gołuchowie" dotrzeć do malowniczego nawet o tej porze roku Gołuchowa.

Po krótkiej przerwie na kawę większość cyklistów ruszała jeszcze dalej, testując nowopowstałą ścieżkę rowerową do Brzezia. I chociaż w drodze powrotnej podróż bardzo usilnie próbował uprzykrzyć wiejący prosto w oczy wiatr, wszyscy z czystym sumieniem mogą teraz spojrzeć na ostatnie kartki w tegorocznym kalendarzu – nie tylko pozbyli się kilku zbędnych kalorii pochłoniętych razem ze świątecznymi potrawami, ale też cały rok zakończyli na sportowo – zdrowo i w ruchu.

Na jeden dzień przed końcem roku pozostaje mieć nadzieję na to, że przyszły rok przyniesie wszystkim jeszcze więcej pozytywnych emocji na turystycznych szlakach! Pierwsza okazja do ruchu w większej grupie (chociaż bez rowerów) nadaży się już 1 stycznia, podczas XX Biegu Noworocznego. Dla przypomnienia – zbiórka o godz. 11:30 na placu Centrum Kultury i Sportu (ul. Łazienna, od strony parku). Szczegóły na stronie www.relakskalisz.strefa.pl

I kto tu teraz powie, że końca świata nie było?

22 grudnia, czyli dzień po tym, jak przepowiadany koniec świata nie nadszedł, 17 cyklistów wyruszyło z Kalisza na jego poszukiwania. W kilkustopniowym mrozie, po niemal 2 godzinach jazdy i pokonaniu niezliczonych górek, zakończyliśmy poszukiwania, docierając do celu naszej podróży, czyli na prawdziwy Koniec Świata. Na miejscu przywitało nas wielkie ognisko, przy którym każdy szybko znalazł swoje miejsce, powoli się rozmrażając.

Po zrobieniu sesji zdjęciowej i napełnieniu żołądków, chociaż nie było to łatwe, uczestnikom Rajdu udało się w końcu odejść od ciepła ogniska i ruszyliśmy w drogę powrotną. Myśl o gorącej herbacie i obiedzie dodała nam skrzydeł, dzięki czemu do Kalisza dotarliśmy znacznie szybciej, niż pokonaliśmy drogę w pierwszą stronę.

Wszyscy uczestnicy organizowanego przez Klub Turystyki Kolarskiej Cyklista z Kalisza „Rajdu na Koniec Świata” otrzymają specjalnie przygotowane certyfikaty „Zdobycia Końca Świata”. O tyle ważne, że w takiej temperaturze wielu osobom nie chce się nawet wychodzić na spacer, nie mówiąc już o ponad 3-godzinnej wycieczce rowerowej, podczas której sklepy odwiedza się nie w celu kupienia świątecznych prezentów, ale wody, gdyż ta w bidonie właśnie zamarzła…

Szczęśliwa dwunastka

Jak zaplanowali – tak i zrealizowali!12.12.2012, godz. 12.12, Rynek Główny 12
Członkowie Kaliskiego PTTK, a zarazem przedstawiciele KTK „CYKLISTA” Kalisz, w 12. dniu 12. miesiąca 12. roku, o godzinie 12.12 na Rynku Głównym 12, spotkali się, żeby uczcić tę datę. I choć na spotkanie przybyło jedynie 4 rowerzystów, przejażdzki nie odpuszczono!
Mimo zasypanych śniegiem ścieżek rowerowych, rowerzyści przejechali do Parku Miejskiego, gdzie w miłej zimowej atmosferze porozmawiali o dalszych planach wypraw rowerowych. Miłośnicy spaceru z kijami umówili się na 15 grudnia na „Marsz Mikołajkowy” (obowiązuje strój Mikołaja). Kolejne spotkanie rowerzystów już 22 grudnia, kiedy to odbędzie się „Rajd na Koniec Świata”.

Cykliści na wycieczce z PTTK

Zarząd oddziału PTTK zaprosił cyklistów należących do PTTK na wycieczkę szkoleniową w dniach 17-18 listopada 2012 r.
W sobotę o godzinie 7:30 z ulicy Parczewskiego wyruszył autokar z przewodnikami Kaliskiego Oddziału PTTK, w skład której weszli członkowie klubu Turystyki Kolarskiej „Cyklista”: Grażyna Adamin, Jacek Ptak i Bogusław Monczyński. Trasa w tym dniu przebiegała przez Zduny – Baszków – Kobylin – Smolice – Jutrosin – Pakosław – Rawicz (po mieście oprowadzał nas prezes tutejszego oddziału PTTK) – Rydzynę - Leszno do Osiecznej, gdzie w pensjonacie „Rogatka” zatrzymaliśmy się na nocleg. Po zakwaterowaniu czekała na uczestników wycieczki obiadokolacja. Nakarmieni przez właścicieli restauracji udaliśmy się na odpoczynek, po którym uczestnicy spotkali się na biesiadzie przy stołach pełnych przysmaków.
Drugi dzień wycieczki - po śniadaniu - rozpoczęliśmy od zwiedzania Osiecznej, po czym udaliśmy się w trasę: Pawłowice – Lubonia – Poniec –Gostyń - Święta Góra – Krobia - Pępowo. W wymienionych miejscowościach zwiedzaliśmy różnorakie budowle zabytkowe. O ich przeszłości i teraźniejszości opowiadali nam kaliscy przewodnicy, którzy bardzo ciekawie przeprowadzili dwudniową wycieczkę.
Pogoda, jak na jesień, wyśmienita, humory doskonałe. Koledzy wstępujcie do PTTK, bo warto. Oczekujemy na kolejny wyjazd z kaliskimi przewodnikami.
Zdjęcia i opis: Bogusław Monczyński

UWAGA! Ten serwis używa cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem