Kolarstwo to jedna z najtrudniejszych dyscyplin sportu
Nawet najgorszy kolarz jest wciąż wybitnym sportowcem
- Marco Pantani

Murowaniec 2016

W dniu 10 września Starostwo Powiatowe w Kaliszu zorganizowało kolejny już rajd do Murowańca, tym razem "Szlakiem kościołów drewnianych". W rajdzie uczestniczyło 16 członków KTK "Cyklista" w Kaliszu.

Podczas rajdu odwiedziliśmy Kościół pw. św. Wojciecha na Zawodziu, św. Jakuba w Tłokini Kościelnej, św. Andrzeja Apostoła w Borkowie, św. Michała Archanioła w Zborowie oraz Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Krzyżówkach. Zakończenie rajdu nastąpiło nad zalewem w Murowańcu, gdzie na wszystkich czekał gorący posiłek. Każdy uczestnik otrzymał także certyfikat uczestnictwa w rajdzie, dający prawo otrzymania odznaki "Szlakiem Kościołów Drewnianych Ziemi Kaliskiej" w stopniu brązowym.

Bogusław Monczyński


Zdjęcia: Bogusław Monczyński

32. Ogólnopolski Bursztynowy Rajd Kolarski po Wielkopolsce Wschodniej

W dniach od 2 do 4 września 2016 r. odział PTTK w Koninie organizował kolejny już rajd po Wielkopolsce, w którym miałem okazję uczestniczyć (choć przykro, że jako jedyny z KTK "Cyklista" w Kaliszu).

Pierwszego dnia po przyjdzie i zakwaterowaniu na sali gimnastycznej w OSiR w Kleczewie udaliśmy się na zwiedzanie miasta wieczorową porą – przede wszystkim centrum Kleczewa i cmentarza.

W kolejnym dniu udaliśmy się na trasę rowerową, którą organizatorzy nazwali "Ziemia gwałtownie przebudzona". Trasa wiodła wkoło kopalni odkrywkowej. Odwiedziliśmy również miejsce w lasach kleczewskich, gdzie w czasie II wojny światowej mordowano i zasypywano Żydów. Organizatorzy obficie nas karmili. Wieczorem odbyły się konkursy i potańcówka przy grillu.

W ostatnim dniu rajdu, w niedziele, nastąpiło podsumowanie rajdu, rozdanie nagród zwycięzcom konkursów, losowanie niespodzianek oraz symboliczny uścisk dłoni komandora i rozjazd – każdy w swoją stronę.

Bogusław Monczyński


Zdjęcia: Bogusław Monczyński

Poznań Bike Challenge

Bike ChallengeNiedziela. Poznań, Jezioro maltańskie. Z nieba lejący się żar. Teoretycznie chciałoby się leżeć plackiem i odpoczywać. Ale nie każdy miał taki plan na ten dzień. A dokładniej nikt z 6 tysięcy rowerzystów, którzy tego dnia wzięli udział w trzeciej już edycji miejskiego wyścigu rowerowego Bike Challenge!

Zawody rozgrywane były na 4 dystansach: 5 km dla dzieci oraz 18, 50 i 120 km dla dorosłych i zaawansowanych kolarzy. Organizatorzy przewidzieli udział zarówno wyczynowców, jak i amatorów, a klasyfikacje były prowadzone wg wieku i rodzaju roweru, którym się poruszano (szosowy/inny). Start i meta wyścigu miała miejsce na poznańskiej Malcie. Wszyscy jego uczestnicy, oznaczeni indywidualnymi numerami, po pokonaniu wybranego przez siebie dystansu otrzymywali pamiątkowe medale, a w rowerowym miasteczku mogli odwiedzić liczne rowerowe stoiska. Presja czasu  przyczyniła się do licznych wypadków na trasie, często wymagających pomocy karetek. Na szczęście nie ma informacji o poważnych obrażeniach, a znając charakter rowerzystów, wielu poszkodowanych bardziej niż o potłuczenia martwiło się o swoje jednoślady.

Klubowicze Cyklisty wystartowali na 3 dłuższych dystansach, a ich czasy przedstawia poniższe zestawienie:

120 kilometrów

  • Bartosz Spychalski – 03:47:06,07 – 1063/1630 miejsce ogółem (29/151 w kategorii wiekowej mężczyzn, w rowerach nieszosowych)
50 kilometrów
  • Krzysztof Olek – 01:22:00,90 – 485/1816 miejsce ogółem (29/189 w kategorii wiekowej mężczyzn, w rowerach nieszosowych)
  • Stanisław Marciniak – 01:22:30,53 – 507/1816 miejsce ogółem (14/29 w kategorii wiekowej mężczyzn, w rowerach szosowych)  
  • Jarosław Karpisiewicz – 01:31:13,29 – 896/1816 miejsce ogółem (86/189 w kategorii wiekowej mężczyzn, w rowerach nieszosowych)  
  • Bogdan Pacześny – 01:34:54,67 – 1076/1816 miejsce ogółem (31/73 w kategorii wiekowej mężczyzn, w rowerach nieszosowych)
  • Władysław Stawicki – 01:41:11,60 – 1322/1816 miejsce ogółem (19/34 w kategorii wiekowej mężczyzn, w rowerach nieszosowych)
  • Jerzy Durdyń – 01:50:24,66 – 1569/1816 miejsce ogółem (60/73 w kategorii wiekowej mężczyzn, w rowerach nieszosowych)  
18 kilometrów
  • Jacek Wardęga – 00:42:33,42 – 158/1395 miejsce ogółem (99/643 w kategorii mężczyzn, w rowerach nieszosowych)  
  • Bogumiła Doruch – 00:44:31,10 – 225/1395 miejsce ogółem (46/580 w kategorii kobiet, w rowerach nieszosowych)  
Na uwagę zasługuje również fakt, że poszczególne łączne liczby uczestników dotyczą osób, które ukończyły wyścig. Wielu z różnych powodów nie dojechało do mety.

Zdjęcia: Jarosław Karpisiewicz, Stanisław Marciniak, Bogdan Pacześny, Bartosz Spychalski, organizatorzy, autorzy podpisani na zdjęciach

Zdjęcia: Krzysztof Olek

65. Centralny Zlot Turystów Kolarzy PTTK

Roztocze 2016Już tradycyjnie, jak to robimy od wielu lat, uczestniczyliśmy wraz z Tosią w kolejnym centralnym zlocie kolarski. W tym roku organizatorem 65. Centralnego Zlotu Turystów Kolarzy PTTK był oddział PTTK w Zamościu. Baza zlokalizowana była w Krasnobrodzie. Część rowerzystów koczowała pod namiotami, my nocowaliśmy w Domu Wczasowym "Jolanta" (polecamy – tanio i przyjemnie).
Rozpoczęcie zlotu nastąpiło w sobotę w godzinach wieczornych przy ognisku. Gospodarze poczęstowali nas regionalnym Cebularzem (mała pica z cebulą).

Kolejne dni:
TRASY ZLOTOWE – PRZEJAZDY ROWEREM
Trasa 1 dla wszystkich uczestników w dniu 14.08.2016 r.:
Krasnobród – Grabnik Dolny – Grabnik Górny – Suchowola cmentarz – Suchowola – Feliksówka – Kasjerówka – Kapliczka św. Romana – Lipsko kościół – Lipsko – Lipsko skrzyż. – Skokówka – Zamość – 28 km (wjazd pod górę 13 km, zjazd w dół 15 km)
Trasa powrotna
Zamość – Mokre – Wychody – Skaraszów – Wólka Wieprzecka – Kosobudy – Obrocz – Guciów – Bondyrz – Hutki – Krasnobród – 39 km (wjazd pod górę 21,5 km, zjazd w dół 17,5 km)

Czytaj więcej...

Niedziela u Niechciców

7 sierpnia 2016 r., popołudniową porą, na "Niedzielę u Niechciców" do Russowa udali się również kaliscy rowerzyści.

Na miejscu dla publiczności grała orkiestra dęta, prezentowały się zespoły śpiewacze, odbywały się konkursy z wiedzy o Niechcicach, a inscenizacja sceny zaślubin Barbary i Bogumiła oraz przejazdy dorożką młodej pary zgromadziły przed dworkiem Marii Dąbrowskiej tłumy ludzi. Rozmieszczone w parku stoiska oferujące produkty kulinarne oraz rękodzieła z tamtego okresu budziły zainteresowanie wszystkich uczestników. Nasza klubowa koleżanka Krystyna, tak zafascynowała się wystawą obrazów, że jedno płótno zdecydowała się nabyć za... rozsądną cenę. Po tym zakupie pojawił się mały problem z transportem tego dzieła, ale z pomocą przyszedł kol. Lucjan, który tego dnia przyjechał pojazdem mechanicznym. Punktualnie o godz. 17.00 cykliści pożegnali imprezę i poprzez Czajków, Pawłówek i Warszówkę powrócili do swoich własnych "dworków".

Grupa rowerzystów chciała serdecznie podziękować dyrekcji dworku w Russowie za możliwość darmowego wejścia na festyn.

Bożena Karpisiewicz


Zdjęcia: Jarosław Karpisiewicz

UWAGA! Ten serwis używa cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem