Zwykły rower jest pojazdem napędzanym siłą mięśni
Rower jadący pod górę jest pojazdem napędzanym siłą woli

Śrem z siodełka roweru"

IMG 20220814 081716 0 wynikKlub Turystyki Rowerowej „Warcianie” w dn. 12-14.08.2022 r. po raz ósmy zorganizował rajd pt „Śrem i okolice z siodełka roweru” w którym to również udział wzięli kaliscy cykliści.
Pierwszego dnia (piątek) z zapakowanymi jednośladami na busie dotarliśmy do „Krainy Orła Białego” w Starym Gąbinie”. Tutaj nastąpił rozładunek rowerów i zwiedzanie skansenu. Upalne południe daje nam się we znaki, a że nadarza się okazja na kąpiel więc w miejscowości Żelazno i jeziorze o tej samej nazwie kilkoro z nas korzysta z tut. plaży.
W opactwie benedyktynów w Lubiniu, robimy małe zakupy w przyklasztornym sklepiku gdzie zainteresowanie wzbudza głównie nalewka o nazwie „Od siedmiu boleści” wykonana z 21 ziół.
Najpierw trasą EuroVelo 9 a później „Szlakiem dziesięciu jezior” docieramy do położonego w lesie Ośrodka Szkoleniowo Sportowego BRZEDNIA - bazy dla 60 rowerzystów z całego kraju. Po zakwaterowaniu i obiadokolacji odbył się  koncert młodej Weroniki Ptak oraz wspominaliśmy dwóch naszych uczestników, którzy w ostatnim roku odeszli z tego świat: Roman Hałas (75 l) oraz Zbigniew Adamski (65 l).
Sobotni poranek rozpoczyna się deszczowo, ale po godz. 8-ej niebo się przeciera i organizator- Bolesław Piechocki ogłasza wyjazd na trasę gdzie po kolei zaliczamy:
•    ŁAGOWO- „Galeria pod chmurką” (kilkadziesiąt rzeźb wykonanych przez  Henryka Frąckowiaka-
•    GOSTYŃ- prywatne muzeum starych samochodów.
•    GOSTYŃ- barokowy kościół św. Małgorzaty
•    GOSTYŃ- Sanktuarium Maryjne na „Świętej Górze”
•    BOREK WLKP.- na przykościelnym terenie dla wszystkich uczestników oczekiwał posiłek regeneracyjny wraz z deserkiem przygotowanym przez Koło Gospodyń Wiejskich z Kołacina w którym to udziela się Grażynka Piechocka- współorganizatorka tego rajdu. Po konsumpcji do zwiedzania pozostało na tut. Sanktuarium Matki Bożej.
Po powrocie na bazę obiadokolacja a po niej konkurs wiedzy o obiektach na trasie i historii regionu z nagrodami. Tymi zwycięzcami byli m.in. nasi cykliści: Marcin, Ula i Basia.
Wieczorne ognisko z tańcami w rytmie muzyki od DJ było zwieńczeniem tego dnia.
Niedzielny powrót  podzielił kaliską grupę na dwie części. Jedni wybrali comeback rowerami do domu (100 km) a drudzy towarzyszyli jeszcze „Warcianom ” do Dolska. Tam podziwiamy kolekcję eksponatów z XX w -zgromadzoną w Izbie Pamięci przy miejskiej bibliotece.
  Po wszystkim pakujemy 5 rowerów na busika i my także wracamy do siebie.
 
Tekst: Jarosław Karpisiewicz

Zdjęcia: Jarosław Karpisiewicz

UWAGA! Ten serwis używa cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem