
Podczas tegorocznego Rajdu Klubowego KTR "Cyklista" przemierzaliśmy ziemię łódzką, wielkopolską troszeczkę Mazowsza. Rozpoczeliśmy w sobotę 7 czerwca 2025r. od Łodzi gdzie dotarliśmy pociągiem. Zwiedzanie miasta ułatwiły nam ścieżki rowerowe. Udaliśmy się na słynną ulicę Piotrkowską po drodze spotykaliśmy bajkowe postacie z naszego dzieciństwa.
Niestety plany pokrzyżował nam ulewny deszcz i musieliśmy zrezygnować z dalszej jazdy. W strugach deszczu udaliśmy się na spoczynek. Niedzielny poranek powitał nas słońcem. Opuszczjąc Łódź zwiedziliśmy Muzeum na Radogoszczu, miejsce niemieckich zbrodni w czasie II wojny światowej. W drodze do Łowicza zatrzymaliśmy się w Łagiewnikach, Domaniewicach,Strykowie gdzie znajdują się zabytkowe kościoły i miejsca znaczące dla histrii Polski. W Łowiczu podziwialiśmy największy mural w Polsce na budynku magazynowym zakładu Agros Nova. Kolory oraz stroje nawiązują do łowickich tradycji. O wiele mniejszy jest mural na ścianie garaży upamiętniający Bitwę nad Bzurą w 1939 roku.
Z Łowicza udajemy się do Rawy Mazowieckiej. Po drodze zatrzymujemy się w Skierniewicach. Przejeżdżamy przez park, mijamy bramę pałacową i Pałac Prymasowski. Zatrzymujemy sie przy dworcu kolejowym, który niestety jeszcze w remoncie ale możemy wejść na peron aby spotkać się z panem Wokulskim. Przed dworcem pomnnik " Przed Bitwą Warszawską" a w pobliżu ciekawa fontanna, chłopiec z jabłkiem.
Na rynku przed ratuszem pomnik - ławeczka z profesorem Pieniążkiem. Stąd udaliśmy sie do muzeum, po drodze mural - Bohaterowie Skierniewic. Do miejsc , które trzeba zwiedzić prowadzą umieszczone na płytach chodnikowych srebne jabłka. Opuszczając Skierniewice, przejeżdżamy obok kościoła garnizonowego Wojska Polskiego, wczśniej była to cerkiew wybudowana dla stacjonujących tutaj pułków Armii Rosyjskiej. Przed kościołem Pomnik św. Jana Pawla II, a na przeciw mural ks.mjr Edwarda Choma.
Późnym popołudniem dojeżdżamy do Rawy Mazowieckiej. Mijamy ruiny zamku książąt mazowieckich, zatrzymujemy się przy kościele oo. pasjonistów, udajemy się na rynek. Tutaj zatrzymujemy się na dłużej. Mijamy ratusz miejski , kościół Niepokalanego Poczęcia NMP. Na tyłach kościoła ogród w którym znajduje się Rawska Droga Krzyżowa nawiązująca do tragicznych losów miasta w latach II wojny światowej. Wracamy na rynek gdzie znajduje się pomnik Jana Chryzostoma Paska siedzącego na kufrze podróżnym z Pamiętnikami i ulubioną wydrą.
Na placu poniżej rynku znajdują się konie jako nawiązanie do targów koni jakie odbywały się w Rawie Mazowieckiej. Rankiem następnego dnia wyjeżdżamy z Rawy ścieżką rowerową wzdłuż zalewu Tatar na którym kołyszą się dzikie kaczki. Dzisiaj trasa prowadzi nas przez Nowe Miasto nad Pilicą do miejscowości Poświętne. Zjeżdżamy z głównej drogi i wspinamy się na wzgórze gdzie obok małego kościoła znajduje się opuszczona pustelnia.. Polnymi drogami docieramy do Nowego Miasta. Tutaj zatrzymujemy się na obiad i wstępujemy do kościoła oo. Kapucynów. Stąd doliną rzeki Pilicy wśród malowniczych pól, lasów, łąk docieramy do Izby Pamięci majora Henryka Dobrzańskiego Hubala. Stróżem pamięci bohaterskiego majora jest Stowarzyszenie Hubalczycy.
Poznajemy historię powstania tego miejsca oraz grupy rekonstrukcyjnej ułanów, oglądamy gromadzone od lat bogate zbiory związane z historią Hubalczyków. Stąd już blisko do noclegu w Poświętnem, z daleka widoczny kościół i klasztor oo. Filipinów. W świątyni w głównym ołtarzu niespotykany obraz Świętej Rodziny przy stole. W tej miejscowości nakręcono wiele znanych nam filmów. Rano udajemy się do miejsca w którym walczył i zginął major Hubal. Jedziemy w deszczu ale było warto. Dalej przez las do Inowłodzia już be deszczu. Wspinamy się rowerami do górującego nad miastem romańskiego kościoła św Idziego.
Stąd dalej do Spały, po drodze mijamy turkosowe jezioro. W Spale spotykamy odpoczywającego na polowaniu Prezydenta Mościckiego, dalej drewniana kaplica Prezydentów RP wybudowana w okresie międzywojennym a nieopodal wśród drzew posąg żubra.Dzisiaj docieramy do Piotrkowa Trybunalskiego. Miasto z bogatą historią i wiele miejsc wartych zwiedzania. W tym mieście urodził się gen, Stefan Rowecki "Grot".
Kolejny dzień prowadzi nas do Bełchatowa , po drodze z punktu widokowego możemy oglądać wyrobisko i dymiące w oddali kominy elektrowni.
Dojeżdżamy do Bełchatowa gdzie poznajemy tragiczną historię życia włścicieli dworku w którym mieści się muzeum. Przejeżdżając przez miasto napotykamy olbrzymie złote jabłko. W kolejnym dniu kierujemy sie do Żłoczewa i stąd już do Kalisza. Na trasie cmentarz z I wojny światowej a w Widawie piękny , barokowy kościół pobernardyński. W miejscowości Szczawno mural upamiętniający rozstrzelanych przez niemców wsi we wrześniu 1939 roku.
Tegoroczny rajd zakończyliśmy 14 czerwca, było trochę deszczu ale to nie przeszkodziło nam aby przebyć zaplanowaną trasę. mogliśmy podziwiać nie tylko przyrodę ale także piekno naszych zabytkowych kościołów, zamków, pałaców i poznać kolejną kartę naszej historii, miejsc które odwiedziliśmy. Jak zawsze mamy plany na kolejny rajd, ale to później.
Tekst: Jolanta Glapińska
Zdjęcia : Adam Wojcieszak